wiersze

niedziela, 25 marca 2012

Prawda

Czym ona jest... Jak nie odnalezieniem Siebie,
Pośród tego ohydnego zakłamania.
Czuję się jak rozbitek na bezludnej wyspie,
 że nie jest tak źle...
Ale jednak oddarty ze wszystkiego,
Co było tak piękne,
Lecz nieprawdziwe.
Autor: Malkolm o 11:58
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nowszy post Starszy post Strona główna
Subskrybuj: Komentarze do posta (Atom)

Archiwum bloga

  • ▼  2012 (13)
    • ▼  marca (13)
      • W krzywym zwierciadle poczynań, W krzywym zwiercia...
      • W poszukiwaniu resztek godności, Odnajduję swoje p...
      • Gdy  podążam przez labirynt życia, Walcząc z mroki...
      • Oczy? Jak błękit nieba, Włosy? Puszyste jak letnie...
      • Tyś, która obiecywała mi spokój, Tyś, będąca ukoje...
      • Pośród nierozumnych głupców Gnijących wewnętrznie,...
      • Wrzask dusz, płonących żywym ogniem, Cierpienie be...
      • Im więcej dni... Tym gorętsza tęsknota i pożądanie,
      • ...
      • ..
      • Prawda
      • Dym życia, Oplata me ciało, Nasyca je, Duchem nieś...
      • Miłość

O mnie

Moje zdjęcie
Malkolm
Wyświetl mój pełny profil
Motyw Podróże. Autor obrazów motywu: andynwt. Obsługiwane przez usługę Blogger.